Czasami się tak dzieje, że wypadamy ze standardowego rytmu. Dla mnie takim rytmem jest poruszanie się własnym samochodem. Kto lubi Księżniczkę na Facebooku, ten jest na bieżąco z naszymi przygodami, ale nie w tym rzecz. Ostatnio byliśmy zmuszeni, by skorzystać z usług taksówek. Dziecko w taksówce to dość ciekawy temat. Zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa. Czy […]
Category: być rodzicem
-
-
Rodzicielstwo i życie na wsi w wersji slowlife
Pobudka, 4 rano. Słońce już dawno nie śpi. Pajda też. Postanawia, że blady świt to dobra pora na sikanie. Wstaję, wypuszczam, marznę przez 10 minut w tyłek na tarasie, wołam. Wracam do ciepłego jeszcze łóżka. Chłopaki śpią, Buła śpi. Ja wiem, że dla mnie to już koniec spania. Wydobywam spod poduszki czytnik i zapadam w […]
-
Trampolina – zabawka wysokiego ryzyka
Trampolina to hit. Po erze grilla, rolek i basenów w ogródku, trampolina jest niekwestionowanym hitem. W zasadzie konkretny rozmiar można mieć już za 300 zł w ogródku. Trampolinę widać na przedmieściach w każdym domu, w którym są dzieci. Zatem czy może mieć jakieś wady i dlaczego nie mam i nie kupie Lwowi trampoliny? Czy jestem skąpa, […]
-
O tym, że nie każda zabawka musi edukować i być ładna
Jesteśmy zafiksowani na punkcie estetyki zabawek. Odjechani w temacie tego, ze wszystko musi mieć walory edukacyjne i poznawcze. Takie podejście skutkuje tym, że ja bardzo krytycznie patrze na zabawki. Dałam się wkręcić w przekonanie, że muszą być ZAWSZE mądre i piękne. Tymczasem przyszedł taki dzień, że kupiłam Lewkowi Furbiego. Brzydka i z założenia głupia zabawka. […]
-
Jakie imię dla dziecka? Najlepiej dwuczłonowe „Święty Spokój”
W sumie wybór imienia trudna sprawa, możesz zajrzeć do Szczęślivej po radę, a ja ci powiem jak się zmierzyć z bezdenną głupotą otoczenia, jeśli nazwiesz syna Bożydar. Jesteśmy w sklepie, Dziedzic w wózku wyszczerza swoje 4 zęby do pani w kolejce. – Jaki ładny chłopiec. Jak ma na imię? – Lew. -jak? – Lew. – […]
-
Kotlet z marketu, mleko z kartonu a matka hipokrytka
Sprzedajemy dzieciom lukrowaną wizję świata, uzasadniając hipokryzję tym, że jeszcze się napatrzą na śmierć i przemoc. W tle zaś przygrywa ogólnopolska telewizja i małe dziecko po raz nty słyszy o dzieciobójczyni z Hipolitowa. Nie wyłapujemy już nawet informacji nie dla małych uszu. Ale odżegnujemy się od powiedzeniu, skąd jest kurczak na talerzu. Przyznam, że w […]
-
Sentymentalne rozrywki za darmo
Lubię rozrywki za darmo. Takie nie wymagające nakładów finansowych. Za to wyzwalające w nas potencjał i kreatywność. I dające szansę na nowo być dzieckiem Czemu rozrywki sentymentalne? Zbieraliśmy kasztany z Lwem tam, gdzie całe dzieciństwo ja zbierałam. Pod blokiem w którym mieszkałam 17 lat. Kasztany z drzewa, które kiedyś wydawało mi się gigantyczne, z drzewa […]
-
Słowo na niedzielę
„Mama zaśmiała się. A potem powiedziała z głębokim namysłem: – Czy wiecie, że odkąd tu mieszkamy, mam wciąż uczucie, że jesteśmy na jakiejś wycieczce? Bo tutaj wszystko jest inaczej, tak jakby codziennie była niedziela. Zastanawiam się, czy to jest dobre” Tatuś Muminka i morze Lubię ten fragment Muminków, dalsza część sugeruje że w końcu przyjdzie […]
-
Matka smartfon, ojciec tablet a dziecko nie umie wiązać sznurówek
Przeczytałam rano artykuł o bezradnych dzieciach, wyzbytych podstawowych umiejętności życiowych, za to bezproblemowo radzących sobie z nowoczesną techniką. Czy się zszokowałam? Trochę, ale nie bardzo. Bo znam takie dzieci. Może mnie bulwersują po prostu dane? Jedna trzecia dzieci w wielu od 2 do 4 lat ma swój tablet i spędza dziennie średnio 2 godziny i […]
-
Jak wzbudzić w dziecku pasję i nie być „chińską matką”
Temat męczy mnie już długi czas. Rozgryzanie tematu w sumie zaczęło się od książki Bojowa pieśń tygrysicy już dawno temu, ale kropką nad i moich przemyśleń była impreza motocyklowa w Meksykańskim Klubie Motorowym. Niezły rozrzut co? Między grą na skrzypcach a bojowo wyglądającymi panami w czarnych kurtkach? Ale do rzeczy! To, że człowiek powinien mieć […]
-
Ruch to zdrowie
Brzmi jak banał. Wyświechtany slogan. Ale wraca ten slogan do mnie w kontekście bycia rodzicem. Zaszczepiania w dziecku ruchu jako czegoś fajnego, jako sposobu na spędzanie czasu i na nudę. Lew rowerem biegowym zainteresował się dość wcześnie. Więc pozwalaliśmy próbować w domu, siodełko było za wysoko, rower za ciężki a on miał 17 miesięcy. […]
-
Bo podstawą wycieczki jest plecak
Po trzech dniach zdjeciowych potrzebowaliśmy resetu. Z dala od zgiełku. Bardzo lubimy chodzić na wycieczki, a jeszcze bardziej jeździć. Jeszcze bardziej wycieczki lubi Lew. Zawsze staramy się zaplanować gdzie jedziemy, jak również to, co potrzebne nam na wyprawę. Wyprawa zapowiadała się bardzo fajnie. Poczopek to fajne ścieżki przyrodnicze, Galeria Na Skraju Puszczy, Park Megalitów. […]
-
Uważaj bo się pobrudzisz
I co z tego? Jak słyszę takie teksty dostaję wysypki. Do tego repertuaru należą też -”chodź mamusia wytrze ci łapki, buźkę, dupkę ,rowerek” – „nie idź do piasku, masz białe rajstopki!” – „daj, mama pokarmi bo się pobrudzisz” W dzisiejszych czasach, gdy każdy w domu ma pralkę, teksty te przerażają. Przeraża mnie obsesyjne strofowanie dzieci […]
-
Drugie urodziny
Drugie urodziny, w dwóch turach, poważna sprawa. Imprezy dwie, dużo gości. Zaciesz po same uszaki, dużo pyszności i prezentów. Czy było fajnie? Zapytajcie moich gości. Kto nie był gapa, niech żałuje! Zapraszam na stopklatki urodzinowe zatem. podobne wpisy Przygotowania świąteczne snieznie i świątecznie Podlasie żubrem stoi;] matriovision będą urodziny! Google+ Paulina H.
-
Najlepsza książka dla dziecka – czyli co hipsterskie dziecko powinno czytać
Jestem uzależniona od czytania. Dość mocno. Książkę połykam w dzień, dwa, trzy. Ostatnio głównie na czytniku, bo pasjami czytam głównie w wannie, z kindlem w strunowej torebce. Ma tę przewagę nad papierową książką, że się nie niszczy, kartki nie falują. No i jeszcze nie utopiłam go ani razu. Czytam rożne rzeczy, od odprężających gniotów po […]
-
Gody stalowe
Tak mówią, że 11 rocznica ślubu się tak właśnie zwie. Z każdym rokiem się dziwię że aż tyle! Bo mi się wydaje, że to niedawno było. Może nie, że wczoraj ale całkiem niedawno. Że miałam 22 lata i stałam przed ołtarzem pełna emocji w najważniejszy wtedy dla mnie dzień. Ostatnio policzyłam, ze znamy się i […]
