• W co się bawić, czyli subiektywny przegląd planszówek

    12-15-2017 6 3

    Gdy zmrok zapada wcześnie a na zegarku dopiero godzina 16, hasło „w co się bawić” pojawia się na ustach Lwa bardzo często, wtedy wyciągamy planszówki, których mamy całkiem sporo. Gdy wieczorem pijemy przy kominku grzańca, a młody człowiek słodko śpi, wyciągamy planszówki. Gdy przychodzą znajome dzieciaki – wyciągamy planszówki. Gdy przychodzą dziadkowie, wyciągamy planszówki. Gdy […]

    jan niezbedny-104

  • Dziecięce marzenia

    11-24-2017 6 3

    Któregoś dnia wieczorem zasiedliśmy do pisania listu do Mikołaja. W tym roku Lew był wyjątkowo zdecydowany na to, co chce dostać. Z racji tego, że to jeszcze ten czas, gdy prościej jest narysować niż napisać, w liście zostały misternie wyrysowane klocki wafle, których duże opakowanie jest według Lwa nadal za małe by zrobić większe konstrukcje […]

    jan niezbedny-104

  • Tylko krowa nie zmienia poglądów czyli rzecz o edukacji

    9-7-2017 6 3

    Sześciolatek w szkole? Pięciolatek w zerówce? Edukacja domowa? Montessori? Szkoła Waldorfska? Początek edukacji dziecka i to, jakich wyborów dokonujemy dalej powoduje, że ewoluują nasze poglądy, zapatrywania i podejmujemy decyzje, o które byśmy się sami kilka lat wstecz nie podejrzewali. Nawet nie spodziewałam się, że takie zdziwienie wywoła fakt, że Lew poszedł do zerówki jako pięciolatek. […]

    jan niezbedny-104

  • Czy warto spełniać marzenia z dzieciństwa?

    11-22-2016 6 3

    Pamiętam, gdy będąc dzieckiem marzyłam o szklanej kuli ze śniegiem, takiej zaczarowanej, kuli znanej mi z filmów zza wielkiej wody. Gadżet ten w latach 90′ był czymś zupełnie nierealnym, jeśli się nie miało wujka w Ameryce. Pamiętam stopklatki z filmów z tymi kulami w okresie zimowym, wirujące płatki śniegu zamknięte w szklaną bańkę w dziecięcych […]

    jan niezbedny-104

  • Czy warto spełniać marzenia z dzieciństwa?

    11-22-2016 6 3

    Pamiętam, gdy będąc dzieckiem marzyłam o szklanej kuli ze śniegiem, takiej zaczarowanej, kuli znanej mi z filmów zza wielkiej wody. Gadżet ten w latach 90′ był czymś zupełnie nierealnym, jeśli się nie miało wujka w Ameryce. Pamiętam stopklatki z filmów z tymi kulami w okresie zimowym, wirujące płatki śniegu zamknięte w szklaną bańkę w dziecięcych […]

    jan niezbedny-104

  • Jaka matka taka córka, czyli dlaczego warto się przyjaźnić z własną mamą

    10-24-2016 6 3

    Przyjaźń. Słowo odmieniane na co dzień przez wszystkie przypadki. Z jednej strony bardzo nadużywane, czesto określające bardzo pobieżne relacje. Czy dorosła córka może się przyjaźnić z własną matką? Po co pielęgnować takie międzypokoleniowe relacje? Relacja matka – córka należy chyba do najtrudniejszych. Gdy jesteśmy małymi dziewczynkami marzymy, by byc taką jak ona, potem przychodzi moment, […]

    jan niezbedny-104

  • Dziecko w kosciele – koszmar czy normalka? 7 sposobów jak przezyć mszę z własnym dzieckiem i nie spłonąć ze wstydu

    3-31-2016 6 3

    Kiedyś, gdy jeszcze nie byłam rodzicem dzieci w kościele mnie bawiły. Zwykłam się do nich uśmiechać, zaczepiać je bo raczej ich zachowanie mnie rozbrajało, niż irytowało. Gdy zostałam matką okazało się, że takie obrazki bawią wszystkich, tylko nie rodzica;] Czy da się przeżyć z dzieckiem w kościele? Czy to raczej „sport” dla hardcorowców? W zasadzie […]

    jan niezbedny-104

  • Nie żałuj dziecku

    3-7-2016 6 3

    Znacie to uczucie, kiedy macie coś takiego super ekstra, a Wasze dziecko chce, byście mu to dali? Ciężki temat, zwłaszcza jak ma się poczucie, że nawet mąż by to cacko popsuł, a co dopiero trzylatek. Ja tak mam, myślę, że to zupełnie naturalne, nawet racjonalne. Bo dziecko to tylko dziecko, i wiadomo, że spotkanie trzylatka […]

    jan niezbedny-104

  • Dlaczego nie wychowuję swojego dziecka dla siebie

    2-24-2016 6 3

    Każdy z nas ma inny próg akceptacji tego, co go wkurza i złości. W zaciszu domowego ogniska pozwalamy sobie na dużo więcej niż w przestrzeni publicznej czy też w sytuacjach formalnych. Dlaczego nie wychowuję swojego dziecka dla siebie? Dla kogo wychowujemy nasze dzieci i czy dziś w ogóle je wychowujemy?   Wiele się zmieniło od […]

    jan niezbedny-104

  • Dlaczego nie wychowuję swojego dziecka dla siebie

    2-24-2016 6 3

    Każdy z nas ma inny próg akceptacji tego, co go wkurza i złości. W zaciszu domowego ogniska pozwalamy sobie na dużo więcej niż w przestrzeni publicznej czy też w sytuacjach formalnych. Dlaczego nie wychowuję swojego dziecka dla siebie? Dla kogo wychowujemy nasze dzieci i czy dziś w ogóle je wychowujemy?   Wiele się zmieniło od […]

    jan niezbedny-104

  • O potrzebach rodzica

    2-22-2016 6 3

    Dawno dawno temu, za górami, za lasami, gdy nasze życie toczyło się bez dziecka miałam zupełnie inną wizję życia z dzieckiem. Że z dzieckiem da się wszystko, że to, że ludziom zmienia się życie po narodzinach dziecka to ich wina, że dziecko nie jest przeszkodą. Czy aby na pewno? Gdzie między potrzebami dziecka są potrzeby […]

    jan niezbedny-104

  • List Mikołaja

    12-6-2015 6 3

    Pamiętam doskonale gdy w dzieciństwie pisywałam listy do Mikołaja. Pamiętam, że jechałam z mamą na pocztę, sankami. Że oddawałam je pani w okienku i że czasami Mikołaj mi odpisywał. Zostawiał list wraz z drobiazgami 6 grudnia. Po latach drobiazgów już nie pamiętam, ale listy owszem. Dziś technika i możliwości dają szansę na podarowanie dziecku magii […]

    jan niezbedny-104

  • Świąteczna manipulacja

    12-2-2015 6 3

    Niemiecki supermarket na językach ludzi z całego świata, reklama ze staruszkiem, który sfingował własną śmierć, by dzieci go odwiedziły na święta porusza całe rzesze ludzi. Reklama okrzyknięta bardzo wzruszającą i emocjonalną. Słupki oglądalności rosną a za nimi rośnie grosz. Ale dziś nie będzie o pieniądzu. Będzie o świątecznej manipulacji i grze na emocjach. Tymczasem, jeśli […]

    jan niezbedny-104

  • Capoeira i kasety wideo, czyli co mają wspólnego lata 90′ z brazylijska sztuką walki

    10-5-2015 6 3

    Ta opowieść tak naprawdę zaczyna się w latach 90′. W erze telewizorów od sąsiadów zza wschodniej granicy i pierwszych magnetowidów będących symbolem luksusu. Era kaset wideo. Dobrze znana mojemu pokoleniu. Wypożyczalnie na klatkach schodowych, w prywatnych mieszkaniach z przegrywanymi kasetami, w czasach kiedy to nie było ani nielegalne i naganne. Tam wypożyczałam swoje pierwsze filmy, […]

    jan niezbedny-104

  • Czy można trzylatkowi podarować scyzoryk?

    9-3-2015 6 3

    Dzieci marzą o różnych przedmiotach, samochodach straży pożarnej, nowych klockach. Lew marzył o czymś zupełnie nietypowym. Marzył o swoim scyzoryku. Własnym. Prawdziwym. Takim, jak ma tata i mama. Czy zatem można trzylatkowi podarować scyzoryk? W naszym domu nigdy nie było zabezpieczeń, zaślepek w kontaktach, blokad szuflad. Choć nie dokładnie tak, wsadziłam raz zaślepki do kontaktu […]

    jan niezbedny-104

  • Przedszkole -10 złotych rad, jak przygotować dziecko i przetrwać samemu

    8-17-2015 6 3

    Rocznikowi 2012 pozostało już tylko dwa tygodnie na inaugurację przedszkolnej edukacji. Lew poszedł do przedszkola już w marcu, przetarł szlaki jako 2,5 latek. Pierwsze dni w przedszkolu to duże wyzwanie zarówno dla rodzica jak i dla dziecka.  Wszystko to już za mną jako rodzicem, miałam w życiu również doświadczenie zawodowe w pracy w przedszkolu państwowym […]

    jan niezbedny-104

  • Fotelik dla dziecka? Pani, to jakieś wymysły!

    7-30-2015 6 3

    Czasami się tak dzieje, że wypadamy ze standardowego rytmu. Dla mnie takim rytmem jest poruszanie się własnym samochodem. Kto lubi Księżniczkę na Facebooku, ten jest na bieżąco z naszymi przygodami, ale nie w tym rzecz. Ostatnio byliśmy zmuszeni, by skorzystać z usług taksówek. Dziecko w taksówce to dość ciekawy temat. Zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa. Czy […]

    jan niezbedny-104

  • Taki stary koń a jeździ wózeczkiem

    7-27-2015 6 3

    Zanim zostałam rodzicem, tak czasami patrzyłam na „stare” dzieci w wózkach. takie pokutuje przekonanie. Wieczne dzieci, wielkie kloce na usługach Matki Polki pchającej wózek. Leniwe bachory, na pewno rozwydrzone i wredne. Tak wielkie, że ledwo się mieszczą w wózkach, wyszczekane niczym burki sołtysa a ubezwłasnowolnione pasami wózka przez nadopiekuńcze matki. Wieczne dzidziusie. Lew wózek zbojkotował […]

    jan niezbedny-104

  • Taki stary koń a jeździ wózeczkiem

    7-27-2015 6 3

    Zanim zostałam rodzicem, tak czasami patrzyłam na „stare” dzieci w wózkach. takie pokutuje przekonanie. Wieczne dzieci, wielkie kloce na usługach Matki Polki pchającej wózek. Leniwe bachory, na pewno rozwydrzone i wredne. Tak wielkie, że ledwo się mieszczą w wózkach, wyszczekane niczym burki sołtysa a ubezwłasnowolnione pasami wózka przez nadopiekuńcze matki. Wieczne dzidziusie. Lew wózek zbojkotował […]

    jan niezbedny-104

  • Wakacje bez rodziców i wakacje bez dziecka

    7-1-2015 6 3

    Wakacje bez dziecka. Brzmi co najmniej jak wyjazd do kurortu i drink z palemką. Dwa tygodnie spokoju. Jak jest u nas w tym temacie? Co dla nas oznaczają wakacje bez dziecka? Lew już jutro wyjeżdża na wakacje z dziadkami, pod namiot! Dla nas wakacje bez dziecka to z kolei wakacje w domu, nadgonienie zaległości zawodowych. […]

    jan niezbedny-104

  • Wakacje bez rodziców i wakacje bez dziecka

    7-1-2015 6 3

    Wakacje bez dziecka. Brzmi co najmniej jak wyjazd do kurortu i drink z palemką. Dwa tygodnie spokoju. Jak jest u nas w tym temacie? Co dla nas oznaczają wakacje bez dziecka? Lew już jutro wyjeżdża na wakacje z dziadkami, pod namiot! Dla nas wakacje bez dziecka to z kolei wakacje w domu, nadgonienie zaległości zawodowych. […]

    jan niezbedny-104

  • Naucz swoje dziecko mówić dziękuję

    6-23-2015 6 3

    Ostatnio mam bardzo dużo kontaktu z dziećmi. Na Anatomii Farmy bywa ich całkiem sporo. Rozpoczynamy powitaniem, podaję każdemu torebkę z „pakietem startowym”. Stoi ich kilkadziesiąt, każdemu mówię „proszę”, na tych kilkadziesiąt tylko kilka odpowiada „dziękuję”. Dlaczego tak trudno dziś o dobre wychowanie, o kindersztubę? Internety obiega historia policjanta, który odwrócił uwagę dziecka od wypadku w […]

    jan niezbedny-104

  • Naucz swoje dziecko mówić dziękuję

    6-23-2015 6 3

    Ostatnio mam bardzo dużo kontaktu z dziećmi. Na Anatomii Farmy bywa ich całkiem sporo. Rozpoczynamy powitaniem, podaję każdemu torebkę z „pakietem startowym”. Stoi ich kilkadziesiąt, każdemu mówię „proszę”, na tych kilkadziesiąt tylko kilka odpowiada „dziękuję”. Dlaczego tak trudno dziś o dobre wychowanie, o kindersztubę? Internety obiega historia policjanta, który odwrócił uwagę dziecka od wypadku w […]

    jan niezbedny-104

  • Rodzicielstwo i życie na wsi w wersji slowlife

    6-16-2015 6 3

    Pobudka, 4 rano. Słońce już dawno nie śpi. Pajda też. Postanawia, że blady świt to dobra pora na sikanie. Wstaję, wypuszczam, marznę przez 10 minut w tyłek na tarasie, wołam. Wracam do ciepłego jeszcze łóżka. Chłopaki śpią, Buła śpi. Ja wiem, że dla mnie to już koniec spania. Wydobywam spod poduszki czytnik i zapadam w […]

    jan niezbedny-104