Po zimie przyniosłam ze strychu pudło z butami i ogarnęła mnie trwoga. Lew na wiosnę i lato nie miał ani jednej pary pasujących butów nadających się do wyjścia. Za to miał mnóstwo za małych i takich nadających się do piaskownicy albo do karmienia kur;] Długo szukałam fajnych butów, porządnie uszytych, skórzanych. O przyjemnej dla oka […]
Category: Rodzina
-
-
Jak wybrać dziecku buty i nie zwariować
Po zimie przyniosłam ze strychu pudło z butami i ogarnęła mnie trwoga. Lew na wiosnę i lato nie miał ani jednej pary pasujących butów nadających się do wyjścia. Za to miał mnóstwo za małych i takich nadających się do piaskownicy albo do karmienia kur;] Długo szukałam fajnych butów, porządnie uszytych, skórzanych. O przyjemnej dla oka […]
-
O tym, że nie każda zabawka musi edukować i być ładna
Jesteśmy zafiksowani na punkcie estetyki zabawek. Odjechani w temacie tego, ze wszystko musi mieć walory edukacyjne i poznawcze. Takie podejście skutkuje tym, że ja bardzo krytycznie patrze na zabawki. Dałam się wkręcić w przekonanie, że muszą być ZAWSZE mądre i piękne. Tymczasem przyszedł taki dzień, że kupiłam Lewkowi Furbiego. Brzydka i z założenia głupia zabawka. […]
-
Podążaj za dzieckiem, dosłownie i w przenośni
W życiu ważne jest by nie zafiksowywać się na tym co sobie zaprojektowaliśmy. Bardzo długo, zanim jeszcze Lew pojawił się, marzyłam, że będzie śmigał na rowerze biegowym. Widziałam oczyma wyobraźni, jak rozpędzony mknie i jak świetnie sobie radzi na biegówce. Biegówka czekała na niego, dostał ją bardzo wcześnie. Niestety, do mojej wizji brakowało entuzjazmu i […]
-
5 powodów, dla których Twoje dziecko nie chce jeździć w kasku
Często spotykam się z opinią, że ktoś kupił kask, ale nie może przekonać dziecka do tego by go włożyło. Czy są na to jakieś sposoby? Oczywiście! Wyeliminuj potencjalne błędy a osiągniesz sukces! 1. Najpierw rower, potem kask. To kardynalny błąd i najbardziej powszechny. Dziecko dostaje rower, hulajnogę i śmiga beztrosko po domu. Przecież w domu […]
-
5 powodów, dla których Twoje dziecko nie chce jeździć w kasku
Często spotykam się z opinią, że ktoś kupił kask, ale nie może przekonać dziecka do tego by go włożyło. Czy są na to jakieś sposoby? Oczywiście! Wyeliminuj potencjalne błędy a osiągniesz sukces! 1. Najpierw rower, potem kask. To kardynalny błąd i najbardziej powszechny. Dziecko dostaje rower, hulajnogę i śmiga beztrosko po domu. Przecież w domu […]
-
Wykrywacz jajek, detektor zajączków
Najlepsze pomysły rodzą się w żartach, w śmiesznych tekstach i z pozoru odjechanych potyczkach słownych. Tak było i tym razem, gdy Grzesiek z Dworzyska wkręcał Lwa, ze jak przyjdzie Zajączek Wielkanocny, trzeba mieć wykrywacz do jajek i prezentów. Pośmiałam się, potraktowałam bardzo żartobliwie. Aż do dziś, kiedy to specjalnie Dworzysk przyjechał do nas z owym […]
-
Wykrywacz jajek, detektor zajączków
Najlepsze pomysły rodzą się w żartach, w śmiesznych tekstach i z pozoru odjechanych potyczkach słownych. Tak było i tym razem, gdy Grzesiek z Dworzyska wkręcał Lwa, ze jak przyjdzie Zajączek Wielkanocny, trzeba mieć wykrywacz do jajek i prezentów. Pośmiałam się, potraktowałam bardzo żartobliwie. Aż do dziś, kiedy to specjalnie Dworzysk przyjechał do nas z owym […]
-
Wykrywacz jajek, detektor zajączków
Najlepsze pomysły rodzą się w żartach, w śmiesznych tekstach i z pozoru odjechanych potyczkach słownych. Tak było i tym razem, gdy Grzesiek z Dworzyska wkręcał Lwa, ze jak przyjdzie Zajączek Wielkanocny, trzeba mieć wykrywacz do jajek i prezentów. Pośmiałam się, potraktowałam bardzo żartobliwie. Aż do dziś, kiedy to specjalnie Dworzysk przyjechał do nas z owym […]
-
Przepis na udany start w przedszkolu
Za nami 2 tygodnie przedszkolne. Dwa tygodnie wstawania o 6 rano. Dwa tygodnie, po których mogę śmiało powiedzieć, że nie mogło być lepiej. Czy jest zatem przepis na sukces przedszkolnej adaptacji? Czy to były trudne dwa tygodnie? W sumie trochę tak, bo musiałam złapać inny rytm. Lew który nie spał już w dzień, na […]
-
Przepis na udany start w przedszkolu
Za nami 2 tygodnie przedszkolne. Dwa tygodnie wstawania o 6 rano. Dwa tygodnie, po których mogę śmiało powiedzieć, że nie mogło być lepiej. Czy jest zatem przepis na sukces przedszkolnej adaptacji? Czy to były trudne dwa tygodnie? W sumie trochę tak, bo musiałam złapać inny rytm. Lew który nie spał już w dzień, na […]
-
Przepis na udany start w przedszkolu
Za nami 2 tygodnie przedszkolne. Dwa tygodnie wstawania o 6 rano. Dwa tygodnie, po których mogę śmiało powiedzieć, że nie mogło być lepiej. Czy jest zatem przepis na sukces przedszkolnej adaptacji? Czy to były trudne dwa tygodnie? W sumie trochę tak, bo musiałam złapać inny rytm. Lew który nie spał już w dzień, na […]
-
Matka – najbardziej stresujący zawód świata
Nigdy w życiu nie miałam tyle stresów, co będąc matką właśnie. Nie jest to takie proste, jak pokazują na szklanym ekranie. Poranek, matka w pełnym makijażu nakrywa do stołu, wszyscy zdrowi, uśmiechnięci, wypoczęci. Wszystko to ściema tak naprawdę a my dajemy się ponieść tej wizji i gonimy niedościgniony ideał. Nigdy w życiu, tak bardzo się […]
-
Matka – najbardziej stresujący zawód świata
Nigdy w życiu nie miałam tyle stresów, co będąc matką właśnie. Nie jest to takie proste, jak pokazują na szklanym ekranie. Poranek, matka w pełnym makijażu nakrywa do stołu, wszyscy zdrowi, uśmiechnięci, wypoczęci. Wszystko to ściema tak naprawdę a my dajemy się ponieść tej wizji i gonimy niedościgniony ideał. Nigdy w życiu, tak bardzo się […]
-
Spotkanie na szczycie – czyli cała prawda o Makówce
Czasami tak jest, że mamy jakieś urojone projekcje w głowie. Że sami sobie dopisujemy historię o kimś, kogo znamy wyłącznie z sieci. Budujemy wizerunek na podstawie strzępków informacji, swoich żali i zazdrości. A rzeczywistość potrafi mocno kopnąć w zad! W nocy źle spałam, stres miałam nieziemski. Nebule, którą uwielbiam całym sercem już znałam, więc nie […]
-
Czas na gorącą kawę
Poniedziałek inny niż wszystkie. Dzień, którego perspektywa była równie odległa niedawno jak to, ze niedługo Lew będzie palił papierosy za stodołą. Pójście do przedszkola wydawało się czymś zupełnie niedotyczącym nas, bo będącym w sferze odległego „nigdy”. Poniedziałek, dzień w którym Lew poszedł do przedszkola. W niedzielę czułam już lekki niepokój, spakowałam torbę ciuchów w razie […]
-
Czas na gorącą kawę
Poniedziałek inny niż wszystkie. Dzień, którego perspektywa była równie odległa niedawno jak to, ze niedługo Lew będzie palił papierosy za stodołą. Pójście do przedszkola wydawało się czymś zupełnie niedotyczącym nas, bo będącym w sferze odległego „nigdy”. Poniedziałek, dzień w którym Lew poszedł do przedszkola. W niedzielę czułam już lekki niepokój, spakowałam torbę ciuchów w razie […]
-
Wolność jest w naturze
Bez dwóch zdań. Z przerażeniem zatem myślę o tym, co będzie, jak w końcu za naszymi plecami, cichaczem po raz kolejny posłowie podejmą próbę przegłosowania ustawy o prywatyzacji lasów. Tak jak 18 grudnia. I wtedy skończy się wolność w naturze. Chyba, że będzie się miało własny las. Gdzie zatem zabiorę kiedyś swoje wnuki? Czy obawiam […]
-
Wolność jest w naturze
Bez dwóch zdań. Z przerażeniem zatem myślę o tym, co będzie, jak w końcu za naszymi plecami, cichaczem po raz kolejny posłowie podejmą próbę przegłosowania ustawy o prywatyzacji lasów. Tak jak 18 grudnia. I wtedy skończy się wolność w naturze. Chyba, że będzie się miało własny las. Gdzie zatem zabiorę kiedyś swoje wnuki? Czy obawiam […]
-
Piątek to dzień déjà vu
„Niektórzy uważają, że kiedy jesteśmy zmęczeni, następuje opóźnienie w przekazywaniu informacji do świadomej części mózgu, więc informacja dociera do nas już po tym, jak przez pewien czas tkwiła w podświadomości. Dlatego doświadczamy tego jako rozpoznania. Zmęczenie może tłumaczyć, dlaczego przeżycia déjà vu występują najczęściej pod koniec tygodnia pracy. Ale to mniej więcej wszystko, co potrafi stwierdzić nauka. Że piątek to dzień […]
-
Piątek to dzień déjà vu
„Niektórzy uważają, że kiedy jesteśmy zmęczeni, następuje opóźnienie w przekazywaniu informacji do świadomej części mózgu, więc informacja dociera do nas już po tym, jak przez pewien czas tkwiła w podświadomości. Dlatego doświadczamy tego jako rozpoznania. Zmęczenie może tłumaczyć, dlaczego przeżycia déjà vu występują najczęściej pod koniec tygodnia pracy. Ale to mniej więcej wszystko, co potrafi stwierdzić nauka. Że piątek to dzień […]
-
Będzie zabawa, będzie się działo – czyli o moich lękach przedszkolnych
Większości z Was zostało jeszcze 7 tłustych miesięcy laby, braku stresów, jelitówek. 7 miesięcy do września, by rocznik 2012 został wtłoczony w tryby zbiorowej edukacji przedszkolnej. Większości – bo zdecydowana większość mam które znam, albo wybrała opcję babcia/ niania albo siedzi z pacholęciem w domu. 7 tłustych miesięcy, bez stresu, zastanawiania się, jak to będzie. […]
-
O reisefieber i patentach na podróżowanie z dzieckiem
Podróżowanie z dzieckiem czasami nie jest proste. Pamiętam jak Lew był mały i jeździliśmy z nim na budowę. Czasami dzień w dzień po 100 km albo i lepiej. Bez alternatywy. Wtedy to był koszmar, żale, protesty i ryk. I sfrustrowany rodzic, który wie, że musi jechać, że to taki wiek, że się nie wytłumaczy. Już […]
-
O reisefieber i patentach na podróżowanie z dzieckiem
Podróżowanie z dzieckiem czasami nie jest proste. Pamiętam jak Lew był mały i jeździliśmy z nim na budowę. Czasami dzień w dzień po 100 km albo i lepiej. Bez alternatywy. Wtedy to był koszmar, żale, protesty i ryk. I sfrustrowany rodzic, który wie, że musi jechać, że to taki wiek, że się nie wytłumaczy. Już […]
