Jest taka strona na Facebooku, dla wielbicieli ptaków. Lubię, z przyjemnością nawet zaglądałam. Aż do dziś. O co afera? O telewizję, gwiazdę disco polo i gęsi. Ale do rzeczy.
Cała afera rozpętała się o to że niejaki Niecik Tomasz, gwiazda disco polo w programie „Tata sam w domu” skubie gęś. Skubie wraz z kobietami, które robią to w celu pozyskania puchu. Nie dręczy umyślnie, ot po prostu uczy się to robić wraz z osobami, które z tego żyją.I cała Polska musi to oglądać! Ja tam widziałam drastyczniejsze sceny…
Więc na znak protestu organizacje postanowiły napisać do producenta programu, pewnie z postulatem zdjęcia programu z wizji.
Jak to dziś jest, że oczekujemy od mediów poprawności politycznej? Dlaczego udajemy, ze świat wokół nas pełen jest różowych jednorożców rzygających tęczą? Choć zastanawiam się czy i to byłoby poprawne politycznie.
Zafiksowaliśmy się na wrzucaniu na portale społecznościowe kotów wleczonych za autem, podpalanych psów i takich hardkorów. Bo bardzo kochamy zwierzęta. Udostępnienie, jeden klik i spływa na nas poczucie, że przyczyniliśmy się do naprawy świata. Tacy jesteśmy zajebiści w końcu no nie?!
Ludzi trochę mniej kochamy, dziecko za ścianą płacze pewnie bo chore, nie dlatego, że podniesione głosy mogą świadczyć, że ktoś je dręczy. Komunikaty o przemocy z tv, filmy z mordobiciami nas nie ruszają. To tylko ludzie.
A wracając do gęsi. Ta w lodówce w sklepie, którą kupimy na Świętego Marcina też kiedyś została oskubana. Puch z nich wypełnia ciepłą kołdrę i śpiworek do sanek.
Owce też nie beczą z radości na strzyżenie, ale wełniane skarpety na zimę jak znalazł.
W komentarzach na temat rzeczonego zdjęcia napisano mi, że można nosić buty ze skóry ale walczyć. Ano można. Wszystko można.
Bo przecież świnie w chowie przemysłowym, całe dnie spędzają prostując swoje raciczki na połaciach łąk, gdzie ryją sobie do woli a potem luksusowym wozem jadą z uśmiechem do rzeźni, gdzie czekają na ogłuszenie kręcąc ogonkiem.
Dziś mi się już wylało, za wszystkie czasy. Czytając skretyniałe komentarze ludzi oderwanych od rzeczywistości, świadczące wprost o hipokryzji.
Najbardziej chyba zbulwersowało pseudoekologów, ze pokazano gęś ku uciesze gawiedzi. Chłop na wiosce gęś skubie! Afera na skalę ogólnopolską prosząca się o interwencję TOZ.
A może właśnie po to pokazano, by przestać bawić się w lukrowany przekaz?
Kiedyś mam wrażenie, że nie żyło się w takim oderwaniu od rzeczywistości i ułudzie. I dziś też we mnie nie ma zgody na taką hipokryzję.
Ale może patrzę na to inaczej? Bo kupiliśmy, odchowaliśmy, sprawiliśmy, oskubaliśmy. Potem Karol nacierał, trzymał trzy tygodnie w garze i wędził 4 dni.
I półgęski w naszym domu nie są wyrwane z kontekstu.
*zdjęcie ze skubania gęsi pochodzi z portalu http://discopoland.pl/ a zdjęcie półgęsków wprost z mojego domu.
** uprzedzając głupie pytania, nie nie jestem fanką disco polo
*** dla chętnych literatura tematu czy można skubać i tu jeszcze klik, warto się wczytać, by nie ulec manipulacjom. Zalecenia to nie zakaz.
a tu w skrócie
Na wniosek Komisji Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA)1
wydał opinię
naukową na temat praktyki podskubywania żywych gęsi w celu uzyskiwania puchu. W opinii
stwierdzono, że pobieranie piór od żywych gęsi może odbywać się bez zadawania im bólu i
cierpienia oraz kaleczenia ich, jeżeli odbywa się w drodze zbierania wypadających piór.
Podskubywanie żywych gęsi definiuje się jako usuwanie piór, które są dojrzałe w związku ze
zjawiskiem pierzenia się i nigdy nie wiąże się z niszczeniem tkanki.









