8-19-2014 31 3

I co z tego?
brudne dziecko-5
Jak słyszę takie teksty dostaję wysypki. Do tego repertuaru należą też
-”chodź mamusia wytrze ci łapki, buźkę, dupkę ,rowerek”
– „nie idź do piasku, masz białe rajstopki!”
– „daj, mama pokarmi bo się pobrudzisz”

W dzisiejszych czasach, gdy każdy w domu ma pralkę, teksty te przerażają. Przeraża mnie obsesyjne strofowanie dzieci w temacie czystości.
Czym taka obsesja się kończy? Tym, że dzieci dostają histerii, bo mają brudne rączki.
Poznałam dzieci, które dostawały spazmów, bo miały plamkę z kropli wody na bluzeczce, dzieci które brzydziły się wziąć pączka do ręki – bo się klei, dzieci które nie chciały dotknąć plasteliny i miały lęk przed malowaniem farbami.
Gdy gdzieś jadę z młodym, zawsze mam ubrania na zmianę. Jeśli idę na plac zabaw, wiem po co tam idę.
Na pewno nie po to, by trząść się, że się pobrudzi. Jeśli zakładam mu wyjściowe ubrania, liczę się z tym, że wyjściowe mogą być tylko do przekroczenia progu domu. Czasami nawet wcześniej ich „wyjściowość” się kończy.
Gdy daję farby, zabezpieczam miejsce w którym malujemy. I daleka jestem od bezstresowości, jak malowanie po ścianach czy wklejanie ciastoliny w dywan. Pewne rzeczy robimy razem, pod nadzorem,ale nie pod presją czystości. A to kolosalna różnica.

Często też uprawiamy szaleństwa błotne.
Po których Lew nadaje się do pralki.
Cały.
brudne dziecko-1

brudne dziecko-2

brudne dziecko-3

brudne dziecko-4

brudne dziecko-6

brudne dziecko-7

brudne dziecko-8

brudne dziecko-9

brudne dziecko-10

Wiadomo, że czasami są sytuacje, gdy fajnie, by dzieć pozostał czysty. Jak wizyta u lekarza, czy inne „goście”. Ale pozwólmy dzieciom być dziećmi. Jeszcze zdążą utknąć w gorsetach konwenansów, garniturów i czystych rąk.
brudne dziecko-11

podobne wpisy