2-10-2015 31 3

Moje życie, nasze życie. Dobry dziś dzień. Na kolację mam własne bułki. Prawdziwe. Z prawdziwej mąki, z prawdziwego domu. Domu pachnącego miłością. Smaruję je grubo masłem, zatapiam w nie zęby i myślę o tym, jaka jestem szczęśliwa. Lew już śpi a ja wiem, że życie to cieszenie się tym wszystkim. Cieszenie się tym, że jestem 28 na 301 blogów lifestylowych w konkursie Blog Roku 2014, tym, że chciało Wam się głosować, tą domową bułką i jajkiem, z życiem w środku.jajka-1

Obiecałam Wam relacjonować kurze życie, choć na razie to życie jajka. I choć mam obawy, że równie dobrze może się nie udać na mojej twarzy pojawia się uśmiech, gdy przykładam latarkę do ciepłego jaja i widzę tam życie.

jajka-2

jajka-3

Wtedy sobie też myślę, jak to dobrze umieć się cieszyć z drobnych rzeczy, małych sukcesów.
Radość z tego zagniatania ciasta z dzieckiem, drapania psa za uchem, wtulania się w końskie zimowe jeszcze futro.
Radość ze spotkania sąsiadów w Biedronce i tego, ze pada śnieg.
Radość z piany w wannie i wieszania pachnącego prania.

jajka-5

jajka-4

Mimo, że nie będę jeździć w najbliższym czasie wypasionym traktorem ze złotymi felgami i pląsać po polu w ekskluzywnej chustce cieszę się jak głupek, jak dzieciak.

Że to całe swoje odjechane wiejskie życie mam.

jajka-5

A co Was cieszy w życiu? Umiecie łapać te chwile?