7-6-2010 31 3

505733-35037242-631f-11e4-a27c-15f1c9aaa36f
Zastanawiałam się czy napisać tego posta, ale zachęcona entuzjazmem na swoim ulubionym końskim forum postanowiłam że się pojawi.
Lubię mówić otwarcie o różnych sprawach – a ze sama jestem zachwycona wynalazkiem nie widzę przeszkód by nie namówić do spróbowania.
Gdy jakiś czas temu znalazłam w sieci „urządzenie do sikania na stojąco” dla kobiet pomyślałam – rewelacja. Przy trybie życia gdy się sporo jeździ, uwielbia się ogniska to czasem po prostu mogło by być niezłe wybawienie. Przy wszelkich aktywnościach górskich wodnych, czy zwyczajnym łażeniu po leśnych ostępach.
Generalnie widzę że kobiety reagują na to w dwojaki sposób – część czuje się okrutnie skrępowana, mówi że to nie dla nich a część gromko woła „ja też chcę”.
Byłam ostatnio na paru imprezach na powietrzu – toalety przenośne są niestety czyste tylko na samym początku imprezy, w wielu sklepach niestety też strach się dotknąć.
„Lejki” są w dwóch opcjach – są jednorazowe albo silikonowe do wielorazowego użytku.
Przetestowałam oba, P-mate i Shewee.
No i na koniec sympatyczne koleżanki liczę na gorącą dyskusje w komentarzach, bez zahamowań i zbędnej pruderii. Co myślicie? Kto jest na „TAK”?