Podlasie. Urodziłam się tu, tu są moje korzenie, tu czas biegnie inaczej. Dlaczego Wam to piszę? Dlatego, byście wiedzieli, że warto przyjechać. Dla tej wielokulturowości, dla tej przyrody, regionalnych smaków i śpiewnie mówiących ludzi.
Z racji tego, że prowadzimy też agroturystykę chcę przed Wami odkrywać miejsca, które musicie zobaczyć, jeśli przyjedziecie tu. Miejsca zaczarowane i magiczne. I takie mam zamiar co jakiś czas opisać na łamach bloga. Również po to, by Was zachęcić do wakacji w Stajni Zamczysk.
Muzeum Ikon w Supraślu jest jednym z takich miejsc. Daleko temu muzeum do drętwych ekspozycji, stworzonych do oglądania poruszając się ruchem posuwistym w filcowych kapci. Jest na wskroś nowoczesne wraz ze swoimi multimedialnymi animacjami czy nowatorskimi ekspozycjami tak wydawałoby się tradycyjnego tematu jakim jest ikona.

Istnieje niedługo, bo od 2006 r, zlokalizowane jest w części siedemnastowiecznego Pałacu Archimandrytów, wchodzącego w skład zabudowań monasteru supraskiego.
Zbiory ma przebogate, bo część znaczną zbiorów dostarczyli celnicy;]
Czy drogo? Niedrogo, 12 zł od osoby.
Jest opcja zwiedzania z przewodnikiem – na pewno wartościowsza.
Czy z dzieckiem się da i czy warto?
Da się, warto. Ogarnięty 2,5 latek bez problemowo przez godzinę zwiedzał i oglądał z wypiekami na polikach.
Zatem jeśli planujecie urlop na naszym Podlasiu to zdecydowanie dopiszcie to do listy atrakcji.

























