11-17-2014 31 3

Lubię rozmawiać z ludźmi. O wszystkim. O troskach, marzeniach, o tym czego by w życiu chcieli, o szalonych pasjach i apetycie na życie. Czasami wiem, że ich marzenia są na wyciągnięcie ręki. Ale są za mało odważni, by po nie sięgnąć. Nigdy nie jest się za starym, by mieć nowe hobby!hobby (2 of 5)

 

Ostatnio podczas spotkania z przyjaciółką dowiedziałam się, że jej znajomy, przedział 40+ zapisał się do kółka teatralnego. A mi zapłonęły oczy! Że są tacy ludzie, którzy nie boją się negatywnej oceny, że głupie, kuriozalne, że nie wypada. Tylko wyciągają rękę po marzenia i pokazują, że wszystko jest możliwe!hobby (5 of 5)

 

Kolejny znajomy – Marcin, prowadzący bloga Napij Się Wody zrealizował swoje marzenie. Z Białegostoku pojechał rowerem do Szkocji. On z kolei opowiadał mi z błyszczącymi oczami o tym, że osoba mu bliska robi w domu niesamowite mydła, o tym jak pachną i jakie są niezwyczajne.

A cóż ja mam z tym wspólnego? Całe życie bliscy umożliwiają mi realizację szalonych pomysłów, ja z kolei namawiam ich, ze jeśli coś siedzi z tyłu głowy i chcą to zrobić, muszą to zrobić. Bo zwykle to jest łatwiejsze niż się wydaje!hobby (4 of 5)

Ja zapragnęłam nauczyć się grać na rogu myśliwskim. Ot tak. Nie mając instrumentu i bladego pojęcia jak się do tego zabrać.
Nie znałam nikogo kto gra lub grał, nie znałam też nikogo, kto może mi w tym temacie pomóc. Ale do odważnych świat należy! Poszperałam w sieci, podzwoniłam i trafiłam na próbę niesamowitych ludzi. Nikt mnie nie wyprosił, nie wyśmiał. Pożyczono mi róg i dano możliwość uczestniczenia w próbach. Ba nawet mam wrażenie, ze „chłopaki” z zespołu wierzą we mnie, że to się uda i że się nauczę. Nie wiadomo kiedy, ale kiedyś na pewno. Może kiedyś będę grała tak jak oni?!

spotkania hubertowskie-5

Więc gdy chcesz nauczyć się czegoś nowego – nie ważne czy jest to szydełkowanie, gra na lirze korbowej,  budowa modeli czy jazda na monocyklu uwierz mi, że pesel nie ma zupełnie znaczenia.

Finanse zwykle też. Jeśli człowiek dobrze poszpera i poszuka, znajdzie szalonych pasjonatów, którzy mu pomogą. O tym po co człowiekowi hobby, nie ma sensu się rozpisywać. Tak przynajmniej mi się wydaje.

Pasja sprawia, że życie staje się ciekawsze barwniejsze. Gdy rodzic ma hobby, prawdopodobnie będzie miało je również dziecko – tyle, że w tej materii trzeba rozważnie  – ale o tym było we wpisie „Jak nie być chińską matką”

W komentarzach na blogu, po emisji odcinka w Domo+ Magda napisała

„jedna rzecz trafiła do mnie szczególnie to wtedy gdy mówiłaś o tym że w każdym z nas jest wewnętrzne dziecko i że należy je pielęgnować, nie wstydzić się tego, że to właśnie pozwala nam na realizację swoich marzeń i pasji i pozwala na ucieczkę od tego bezlitosnego i smutnego świata. To wielka odwaga mówić o tym na głos ponieważ ludzie dość często wymagają od ciebie żebyś wewnętrznym dzieckiem już nie była, stała się prawdziwą poważną kobietą która stoi twardo na ziemi. Twoje słowa dały mi wiele odwagi i siły, aby nie wstydzić się swoich marzeń, pragnień wewnętrznego dziecka… Zdecydowałam się na realizację swojej pasji (florystyka) we wrześniu tego roku, mimo iż młoda nie jestem bo mam już 35 lat i dwoje dzieci… ale to co powiedziałaś dodało mi jeszcze więcej odwagi i siły aby to kontynuować i nie poddawać się, mówić o tym i cieszyć się tym … Dzięki”

I własnie po to Wam to piszę, byście uwierzyli. Że zwyczajnie jak się chce, to się da.
Bo na narzekaniu i szukaniu przeszkód nie da się nic zbudować.hobby (3 of 5)

 

podobne wpisy