6-17-2010 31 3

Zajrzałam dziś na bloga Green Canoe i postanowiłam również zainspirowana tematem pojechać na zbiór ziół. Niestety moja wiedza w tym temacie nie jest nazbyt wielka skończyło się na zebraniu chabrów, rumianków i żyta do wazonu. Ale było cudnie, teraz bukiety wiszą na żyrandolu a ja jestem przeszczęśliwa z miło spędzonego wieczoru.
Zdjęć też trochę jest!

Kolejna rzecz którą bardzo chcę się z wami podzielić to prezent jaki wczoraj dostałam. To piękna publikacja „Dlaczego w trawie piszczy” z gawędami niestety nieżyjącej już Simony Kossak. Pamiętam jeszcze jak zasłuchiwałam się w jej gawędy na falach radiowych, w to jak prosto ale zarazem przejmująco i pięknie potrafiła opowiadać o przyrodzie. Publikacja niesamowita – książka z gawędami i 4 płyty CD. Wczoraj do późnych godzin wieczornych słuchaliśmy jak opowiada o kaczkach, o żurawiach.
Dla tych, którzy nigdy nie spotkali się z tą niesamowitą osobą linkuję stronkę na której można posłuchać gawęd klik

Jeśli komuś uda się zdobyć gawędy polecam gorąco! Niestety publikacja nie była w „normalnej” dystrybucji.
Żegnam więc wszystkich i pędzę słuchać dalej, tym razem i jaskółkach!